Tajemnice castingu: multiplikatory i nie tylko

0
174

Słowo „casting” kojarzy się wędkarzom z tylko jednym, a mianowicie ze skuteczną metodą poławiania drapieżników, głównie na ciężkie przynęty. Zamiłowanie do wędkarstwa castingowego szerzy się w wielu krajach, także w Polsce. Trzeba jednak przyznać, że dobór zestawu do castingu to nie bułka z masłem, i że zwłaszcza osoby początkujące mają z tym spory problem. A zatem – po kolei! Na czym polega łowienie na casting? Czego potrzebujesz, żeby odnieść sukces na łowisku? Gdzie dorwać dobrej jakości multiplikatory i czym powinny się charakteryzować idealne kołowrotki castingowe? Odpowiedzi na te i inne pytania odnajdziesz poniżej – zapraszamy do lektury, a następnie do spróbowania swoich sił na łowisku!

Parę słów o castingu

Metoda castingowa, zwana też rzutową, jest często sprowadzana do połowu szczupaków na ciężkie przynęty w dużych rozmiarach – tymczasem technika ta może być skuteczna przy polowaniu na niemal wszystkie drapieżniki występujące w naszych wodach. Najogólniej rzecz ujmując, casting to metoda pokrewna do spinningu – podobnie jak metoda spinningowa, wymaga wielokrotnego zarzucania i ściągania przynęty, co prowokuje zachęconą w ten sposób rybę do ataku.

Chcąc spróbować swoich sił w łowieniu castingowym, należy najpierw wypożyczyć odpowiedni zestaw lub w niego zainwestować. Metoda rzutowa wymaga wykorzystania specjalistycznego sprzętu. Wbrew pozorom przynęty nie muszą być bardzo ciężkie (choć w skrajnych przypadkach wędkarze sięgają po ogromne wabiki ważące 300 gramów i więcej); wędkarstwo castingowe ma także drugie oblicze i dopuszcza stosowanie mniejszych, lżejszych przynęt. Sercem zestawu do castingu jest profesjonalny kołowrotek; piekielnie istotne są również wędzisko oraz plecionki lub żyłki.

Multiplikatory – kołowrotki stosowane w metodzie castingowej

Multiplikatory to bardzo wyspecjalizowane, zaawansowane technicznie kołowrotki wyposażone w ruchomą szpulę. Tego rodzaju model można poznać m.in. po stosunkowo sporym przełożeniu (nawet 6,2 albo 6,6:1) oraz mocnych, niezawodnych hamulcach (można dzięki nim redukować prędkość obrotów szpuli jeszcze podczas pierwszej fazy rzutu). Nietypowa konstrukcja kołowrotka, wygodny uchwyt, charakterystyczne ułożenie zwijacza żyłki – te i inne elementy sprawiają, że multiplikatory są skuteczniejsze w metodzie rzutowej od tradycyjnych kołowrotków. Przemawia za nimi już sama odpowiednio obmyślona budowa – szpula oraz przekładnia główna są ze sobą połączone sprzęgłem, praca hamulca oraz napędu osi posuwu wodzika żyłki pozostaje regulowana przez zębate koła napędowe, natomiast system hamujący obroty szpuli redukuje ryzyko splątania się linki.

Na rynku są dostępne dwa podstawowe rodzaje multiplikatorów:

Multiplikatory wysokoprofilowe (okrągłe) – przeznaczone do stosowania z cięższymi przynętami (np. 150 czy 200 g). Solidne i mocne, odporne na działanie czynników zewnętrznych oraz o niezawodnej, trwałej przekładni. Z boku przypominają koło; ich szpula jest pojemna, a konstrukcja umożliwia wykorzystanie grubych plecionek. Multiplikatory wysokoprofilowe posiadają szerokie zastosowanie – oprócz miłośników castingu sięgają po nie także wielbiciele wędkarstwa morskiego czy ciężkiej metody gruntowej. Są zwykle droższe i cięższe.

Multiplikatory niskoprofilowe – lżejsze, poręczniejsze i uważane za łatwiejsze w obsłudze. Patrząc z boku, przypominają spłaszczony owal. Stosuje się je najczęściej do połowu mniejszych ryb na lżejsze przynęty (>60g). Ponieważ szpule w tego rodzaju modelach mają niewielką pojemność, nie można na nie nawijać zbyt dużo grubej plecionki. Opory przy toczeniu się szpuli są na tyle małe, że sprawdzą się nawet przy ultralekkim spinningu.

Gdzie można kupić porządne multiplikatory i czym kierować się przy zakupie?

Jak to gdzie? W Internecie! W przypadku wędkarstwa, podobnie jak w przypadku wielu innych branż, sklepy online posiadają bardzo atrakcyjną ofertę i korzystne warunki zakupu. Ceny są zwykle niższe niż w punktach stacjonarnych z uwagi na eliminację kosztów, jakie pociąga za sobą prowadzenie tradycyjnego sklepu. Przykładem godnego uwagi serwisu, który oferuje dobrej jakości multiplikatory w atrakcyjnych cenach, jest Sklepwedkarski.pl.

Dlaczego warto zrobić zakupy właśnie tam? Po pierwsze – już sama nowoczesna strona zachęca do poszukiwań brakujących elementów sprzętu dobrym systemem nawigacji. Wśród dostępnych kategorii można nawet odnaleźć specjalną zakładkę poświęconą kołowrotkom castingowym (www.sklepwedkarski.pl/pol_m_Kolowrotki_Multiplikatory-48616.html). Tym samym wszystkie interesujące nas modele są wylistowane w jednym miejscu – można je jeszcze bardziej przesiewać, ustawiając preferowane widełki dotyczące poszczególnych parametrów. Po drugie, Sklepwedkarski.pl może się pochwalić współpracą z najlepszymi producentami. Dzięki temu w asortymencie sklepu znajdują się multiplikatory takich marek, jak Okuma, Abu Garcia, Dragon, Penn, Rapala, D.A.M., Konger czy Jaxon. Wreszcie, po trzecie – sklep oferuje bardzo korzystne warunki zakupu, m.in. wysyłkę towarów dostępnych na magazynie jeszcze tego samego dnia, opcję rozłożenia płatności na raty, rabaty na większe zamówienia czy zwroty do 100 dni (dla zalogowanych użytkowników).

Czym kierować się przy zakupie? Oprócz marki, rozmiaru, przełożenia czy pojemności szpuli bez wątpienia ważna jest także cena. Bardzo tanie multiplikatory są zwykle wykonane z gorszych materiałów, a przez to są mniej trwałe. Kołowrotki ze średniej półki (ok. 200-350 zł) są już solidniej wykonane i z pewnością posłużą o wiele dłużej. Pamiętaj, żeby przyjrzeć się parametrom hamulca, jego sile, jakości oraz rodzaju. Na początek najlepszy będzie hamulec rzutowy; bardziej zaawansowane opcje to hamulec magnetyczny oraz hamulec walki.

Wędzisko, linka i cała reszta

Multiplikatory są bez wątpienia kluczowym elementem castingowego sprzętu; równie istotne jest jednak samo wędzisko z charakterystycznym pazurem (specjalnym uchwytem). Pewny chwyt, przelotki u góry zestawu i ciężar wyrzutu dostosowany do ciężaru przynęt – oto krótka recepta na sukces! Nie musisz od razu sięgać po nie wiadomo jak mocne i ciężkie kije – wędzisko o cw w przedziale 20-60g czy 40-100g w zestawie z multiplikatorem niskoprofilowym będzie strzałem w dziesiątkę, jeśli chcesz uniknąć trudności w obsłudze. Oprócz ciężaru wyrzutu istotne są m.in. akcja (nie za szybka) i długość (preferencyjnie 180-220 cm). Dłuższe wędki nie sprawdzą się przy połowie z łodzi, bo szczytówka będzie zahaczać o wodę.

Co do przynęt, opcji jest wiele. Mogą ważyć zaledwie 30 gramów lub nawet 10 razy więcej. Prawda jest jednak taka, że w Polsce najczęściej łowi się ryby na przynęty w przedziale 30-70 g. Mało tego, niektórzy sięgają po delikatne wędki oraz lekkie multiplikatory niskoprofilowe i operują na przynętach ważących zaledwie kilka gramów!

Na koniec odwieczny dylemat wędkarzy: żyłka czy plecionka? Jedna szkoła zaleca zaczynanie przygody z castingiem od żyłek; druga szkoła twierdzi, że żyłki są bardziej rozciągliwe i łatwiej się plączą. Biorąc pod uwagę, że casting wiąże się ze sporymi przeciążeniami, a plecionka jest mocniejsza i szybciej się rozplątuje, to właśnie ona wydaje się lepszą opcją. Ostateczna decyzja, jak zawsze, należy oczywiście do Ciebie!

[Głosów:1    Średnia:1/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here